Edwin Valero – nokautował wszystkich, przegrał sam ze sobą

10/05/2026 • Aktualizacja: 10/05/2026 • Ziemowit Ochapski

Edwin Valero – nokautował wszystkich, przegrał sam ze sobą

Zostawił po sobie rekord 27 zwycięstw – wszystkie przed czasem – i jedną z najbardziej mrożących krew w żyłach historii w nowoczesnym boksie.

Edwin Valero – kluczowe informacje

  • Pełne imię i nazwisko: Edwin Antonio Valero Vivas
  • Przydomek: El Inca
  • Data urodzenia: 3 grudnia 1981 roku
  • Data śmierci: 19 kwietnia 2010 roku
  • Obywatelstwo: Wenezuela
  • Styl walki: leworęczny
  • Wzrost: 1,68 m
  • Waga: superpiórkowa/lekka
  • Liczba walk: 27
  • Zwycięstwa: 27, 27 KO
  • Porażki: 0

Wypadek

Edwin Valero urodził się 3 grudnia 1981 roku w Valencii w Wenezueli. Leworęczny puncher, znany jako „El Inca”, od początku kariery sprawiał wrażenie zjawiska. Był agresywny, nieustępliwy i obdarzony niszczycielską siłą ciosu. Do dziś pozostaje jedynym mistrzem świata w historii federacji WBC, który wygrał wszystkie zawodowe walki przez nokaut.

Zanim jednak rozpoczął profesjonalną karierę, jego życie niemal się zakończyło. W 2001 roku uległ poważnemu wypadkowi motocyklowemu – doznał pęknięcia czaszki i przeszedł operację usunięcia krwiaka mózgu.

Rekord nokautów

Na zawodowstwo przeszedł w lipcu 2002 roku i zrobił to w sposób bezprecedensowy. Pierwszych osiemnaście walk wygrał przez nokaut w pierwszej rundzie, poprawiając historyczny wyczyn Arthura Susskinda z 1905 roku. W krótkim czasie stał się sensacją na wielką skalę – pięściarzem, którego treningi i sparingi oglądano jak zapowiedź nadchodzących grzmotów.

Niestety, w 2004 roku stało się coś nieoczekiwanego. Wyniki rezonansu magnetycznego jego mózgu, przeprowadzone w Nowym Jorku, zablokowały mu na cztery lata możliwość walk w Stanach Zjednoczonych, gdzie komisje medyczne nie chciały dopuścić go do występów.

Mistrz świata

Ale w sierpniu 2006 roku „El Inca” i tak stanął w ojczyźnie do starcia o pas WBA wagi superpiórkowej przeciwko Vicente Mosquerze. Zgodnie ze swoim zwyczajem rzucił mistrza na deski już w pierwszej rundzie, ale potem po raz pierwszy w karierze sam znalazł się na macie. Pojedynek przerodził się w wyniszczającą wojnę, a odpowiedź na pytanie o wytrzymałość Wenezuelczyka przyszła w dziesiątej odsłonie, gdy sędzia zatrzymał walkę po nieustannym naporze Valero.

W wieku 24 lat został mistrzem świata.

Tytuł obronił czterokrotnie, po czym przeniósł się do wagi lekkiej. W 2009 roku zdobył pas WBC, demolując Antonio Pitaluę w dwie rundy w starciu dwóch puncherów. Kolejne obrony tylko potwierdzały jego reputację – walki Valero rzadko trwały długo, a tempo, jakie narzucał od pierwszych sekund, łamało rywali fizycznie i psychicznie.

Jego styl był bezkompromisowy. Atakował nieustannie, skracał dystans i zasypywał przeciwników seriami ciężkich ciosów, nie szukając kalkulacji ani odpoczynku. Ryzyko było częścią jego boksu.

Poza ringiem nie dał rady

Jednak poza ringiem życie Edwina Valero stawało się coraz bardziej chaotyczne. Pojawiały się oskarżenia o przemoc i problemy osobiste, które rzucały cień na jego karierę. W kwietniu 2010 roku został aresztowany po śmierci swojej żony w hotelu w Valencii. Na ciele kobiety znaleziono trzy rany kłute, a „El Inca” miał się przyznać obsłudze hotelowej i policji, że to on dokonał zabójstwa.

19 kwietnia 2010 roku pięściarz odebrał sobie życie w celi więziennej.

Oceń

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ziemowit Ochapski

Jestem publicystą sportowym z ponad 20-letnim doświadczeniem, specjalizującym się m.in. w historii bosku. Piszę o legendach pięściarstwa, rekordach i przełomowych walkach. Jestem autorem książek sportowych, tworzę serwis legendysportu.pl i przez wiele lat współpracowałem z WP SportoweFakty. W swoich tekstach stawiam na rzetelność i pasję - łączę dziennikarskie doświadczenie z głębokim zamiłowaniem do historii boksu, aby pokazać, jak dawni mistrzowie kształtowali oblicze dyscypliny, którą kochamy.

Używamy plików cookie do personalizowania treści i reklam, udostępniania funkcji mediów społecznościowych i analizowania naszego ruchu. Udostępniamy również informacje o korzystaniu z naszej witryny naszym partnerom w zakresie mediów społecznościowych, reklam i analiz.
Akceptuj