Berman Stiverne nokautuje Arreolę i zdobywa mistrzostwo!

Tak jak się wielu spodziewało nie zabrakło emocji w pojedynku o pas mistrzowski wagi ciężkiej WBC po między Bermanem Stiverne(24-1-1, 21 KO) i Chrisem Arreolą (36-4, 31 KO). Walkę zdecydowanie lepie zaczął Arreola który w swoim stylu nacierał na rywala zadając mocne ciosy. Ale już końcówka pierwszej rundy dała nam odpowiedzieć na co czeka Stiverne, a mianowicie na ciosy kontrujące, po których Arreolą zachwiał się już pod koniec pierwszej odsłony.

Jednak w kolejnych rundach nie było tak łatwo, Arreolą spychał Stiverne do lin gdzie momentami okładał go silnymi ciosami. Berman mimo, że przegrywał rundy i co jakiś czas obrywał mocnym uderzeniem, to ciągle polował na mocny cios z kontry tak jak to było w ich pierwszej walce. Udało się to dopiero w rundzie szóstej kiedy to wystrzelił prawym sierpowym w okolice skroni, Arreola zatańczył na nogach i padł na deski. Wstał, ale już było widać, że jest zbyt zamroczony aby odeprzeć ataki silnego fizycznie Stiverne, konsekwencją było drugie liczenie po kilku sekundach. Sędzia już wtedy mógł zatrzymać pojedynek, ale dał jeszcze szansę Arreoli, jednak po chwili przerwał walkę widząc, że ten za chwile ponownie padnie.

To co można powiedzieć o tej walce to to, że dostarczyła prawdziwych bokserskich emocji, walka był czysta, zacięta z dużą ilością silnych ciosów i ze zmiana sytuacji na ringu. Za to właśnie kibice kochają boks. Nie ulega wątpliwości, że Stiverne jest mądrzejszym bokserem niż Arreola, ale też nie ulega wątpliwości, że nawet takie efektowne zwycięstwo nie da mu większych szans z walce z Władimirem Kliczką. Mam jedynie nadzieje, że Ukrainiec szybko nie zunifikuje pasów i trochę się pocieszymy dobrymi i ciekawymi walkami w wadze ciężkiej.

 

 

Add a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *