Adamek rzucony na pożarcie, czy z realną szansą?

Tomasz AdamekJuż za kilkadziesiąt godzin Tomasz Adamek stoczy swoją 59 walkę w karierze zawodowej. Jego rywalem będzie niepokonany Jarrell Miller (21-0-1, 18 KO). Miller, pięściarz młodszy, większy, silniejszy fizycznie i perspektywiczny, w przeciwieństwie do Polaka. Praktycznie wszystko przemawia za Amerykaninem i to on jest zdecydowanym faworytem, o czym świadczą m.in. kursy u bukmacherów, którzy dają tylko 10% szans na zwycięstwo Tomasza Adamka. Ostatnim razem takie notowania miał przed walką w Witalijem Kliczką, jak się skończyła ta walka, wiemy. Także dla wielu kibiców w Polsce, Adamek w tym starciu nie ma dużych szans i może zostać znokautowany w podobnym stylu jak w walce z Moliną w 2016 r. Trudno z tym się nie zgodzić, Adamek nie jest młodszy, nie ma już nóg, trafić go jeszcze łatwiej niż parę lat temu, a i legendarna granitowa szczęka nie jest już tak odporna. To wszystko skłania do jednej tezy; Tomasz Adamek został rzucony na pożarcie Jarrellowi Millerowi!

Ale czy to jest takie pewne? Polak, po tym, jak rozstał się z trenerem Rogerem Bloodworthem, a jego miejsce zastąpił Gus Curren, zaczął boksować trochę lepiej. Trener od przygotowania fizycznego Kuba Chycki sprawił, że również fizycznie Adamek trzyma się całkiem dobrze. Oczywiście w tym wieku nie można liczyć na cuda, ale obaj Panowie może zdołają wykrzesać z Adamka wszystko, co najlepsze i wszystko, co się da na tym etapie jego kariery. Nie można zapomnieć o wielkim sercu do walki „Górala” i jego olbrzymim doświadczeniu…i umiejętnościach. To są elementy, w których przewagę ma Adamek. Druga kwestia to to, że Miller nie jest wirtuozem boksu, waży trochę za dużo, co wpływa na kondycję, której może brakować w późniejszych rundach. Adamkowi na pewno tliło się pragnienie stoczenia jeszcze jednej dużej walki w wadze ciężkiej i to właśnie się spełniło, bo Miller to TOP10 wagi ciężkiej. Może dla niektórych będzie to sprzedanie rekordu, ale Adamek ma do tego pełne prawo.

Dla mnie również zdecydowanym faworytem również jest Jarrell Miller, ale daje 20%, może 30% szansy na wygraną naszego mistrza! Co do możliwego przebiegu samej walki, będzie naprawdę ciężko. Nawet dotrwanie do końcowego gongu, będzie można uznać za sukces. „Big Baby” jest odporny na ciosy, idzie do przodu, zadając dużo mocnych ciosów i jest dość „śliski”. Ta walka jest ciekawe nie tylko dlatego, że bije się Polak z wymagającym rywalem, ale także ze względów czysto sportowej. Jak zaprezentuje się 41-letni były mistrz wagi półciężkiej i junior ciężkiej, z dużo młodszym, silniejszym i większym przeciwnikiem. To także konfrontacja stylów i taktyki.

Kończąc już, fajnie będzie znowu wstać nad ranem na Adamka, usłyszeć „Nie zapomnij” i poczuć ten dreszcz emocji, jak za dawnych lat!

  • 3
    Udostępnienia

Add a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *