Partnerzy

 
 


 

 
Wspieramy
 
 
 

 

 
 
 
Gene Tunney, (właść. James Joseph Tunney) ur. 25 maja 1897 r. w Nowym Jorku, zm. 7 listopada 1978 roku. Był zawodnikiem kategorii półciężkie, lecz tytuł mistrza świat zdobył w kategorii ciężkiej pokonując dwukrotnie słynnego Jacka Dempseya. Tytuł ten dzierżył w latach 1926 – 1928. Uznawany za jednego z najlepszych pięściarzy kategorii półciężkiej i ciężkiej. Jak na owe czasy był bardzo dobrze wyszkolony technicznie, cechował się zwinnością i szybkością.
 
Przydomek ringowy: The Fighting Marine
Warunki fizyczne:wzrost - 183 cm, zasięg ramion - 196 cm, od 75 kg - 87 kg
Bilans: 69 walk, wygranych 66(48 KO), porażek 1(0 KO), remisów 3
Wykaz walk

Gene Tunney był synem Irlandzkich emigrantów, dorastał w Mean Street w Nowym Jorku, gdzie nauczył się walczyć na ulicach. Jego imię „ Gene” wzięło się z tego, że jego siostra jako dziecko z trudem wymawiała jego właściwe imię mówiąc tylko „Gene”, i tak już zostało. Jako nastolatek był zmuszony do porzucenia szkoły i pójścia do pracy aby wspomóc finansowo rodzinę. W tym też okresie zainteresował się boksem. Na ringu zadebiutował w wieku 18 lat w wadze średniej, pokonując Bobby'ego Dawsona. W tym okresie większość walk odbywało się na zasadach „no decision”, a kto wygrał walkę oceniali reporterzy(chyba, że pojedynek skończyła by się przed czasem).
 
Walki podczas służby wojskowej
 
W taki sposób Gene Tunney stoczył 18 walk. W 1918 r. został zwerbowany do wojska do oddziału United States Marine Corps. Trwająca I Wojna Światowa spowodowała, ze Tunney musiał pełnić służbę we Francji. Podczas swojej służby nadal kontynuował swoja karierę wygrywając 8 z 9 walk we Francji w okresie od lipca 1918 do kwietnia 1919. W tym okresie brał tez udział w turnieju amatorskim pokonując wszystkich dwudziestu przeciwników. To, że Gene Tunney był na wojnie stało się narzędziem promocyjnym w jego dalszej karierze, gdzie był przedstawiano jako patriota i bohater wojenny. W Paryżu doszło do wali o tytuł Mistrza Świata Wagi Ciężkiej Sił Ekspedycyjnych USA, w której to pokonał Boba Martina. Później jeszcze trzy razy walczył o ten wojskowy tytuł w kategorii półciężkiej.

Starcia z Harrym Grebem

Wraz z zakończeniu I Wojny Światowej, Tynney powrócił do cywilnego życia. W roku 1920, z 13 walk aż 10 wygrał przed czasem. Osiem kolejnych zwycięstw doprowadziło w końcu Tunneya do znaczącej walki o Mistrzostwo Ameryki w wadze półciężkiej. Do tego pojedynku doszło 13 stycznia 1921 r., a rywalem był posiadacz tego tytułu Battling Levinsky. Tunney tą walkę wygrał w drodze decyzji i został uznanym pięściarzem na całym świecie. Lecz wkrótce Tunney miał poznać gorycz porażki, bo jego przeciwnikiem został wybitny pięściarz Harry Greb. Do walki tej doszło w maju 1922 roku w Madison Square Garden. „Wiatrak” - jak nazywano Greba z powodu ilości zadawanych ciosów, już w pierwszej rundzie złamał Tunneyowi nos, jednak ten dalej walczył nie zważając na to. W następnych rundach Tunney miał już kontuzję obu oczy,a krew zalewała mu całą twarz, co z całą pewnością mu bardzo przeszkadzało. Mimo, iż zdaniem obserwatorów walczył dobrze, to jednak nie wystarczyło na znakomitego Harry’ego Greba, który w kolejnych rundach powiększał swoją przewagę nad rywalem, ostatecznie pokonując Tunneya na punkty. To była pierwsza porażka Gene, i jak się później okazało ostatnia. Zaczął odbudowywać swoją pozycję, aby jak najszybciej zrewanżować się Harre’mu. Pokonał takich rywali jak: Fay Keiser, Chuck Wiggins i Tommy Loughran, z którym walczył na zasadach „ no decision” jednak zdaniem dziennikarzy pokonał Loughrana. W 1922 r. walczył także w kategorii ciężkiej dwukrotnie pokonując Charleya Weinerta.
 
23 lutego 1923 r. doszło do oczekiwanego rewanżu z Harrym Grebem, stawką był ponownie tytuł mistrza wagi półciężkiej. Pojedynek ponownie rozstrzygną się na pełnym dystansie 15-stu rund, Greb jak zwykle atakował i zadawał większą liczbę ciosów, ale ciosy Tunney były bardziej widocznie i to głównie przyczyniło się do wygranej Gene Tunneya, choć wielu uważało, że werdykt był krzywdzący dla Greba. Tunney ponownie miał tytuł Mistrza Ameryki w wadze półciężkiej. Dziesięć miesięcy później doszło do trzecie potyczki między obydwoma bokserami. I to starcie było wyrównane, przewagę uzyskiwał raz jeden raz drugi, nie doszło też do żadnego nokdaunu,  a sędziowie orzekli jednogłośne zwycięstwo Tunneya.

Tunney vs Carpentier

Kolejnym wybitnym rywalem Gene Tunneya był słynny francuz Georges Carpentier. Przy 30-tysięcznej widowni Tunney dopiero w dziesiątej rundzie dał popis umiejętności posyłając Carpentiera 3 razy na deski, ten zdołał się pozbierać ale w 14 rundzie ponownie był liczony a sędzia nie pozwolił mu wyjść do 15 rundy. We wrześniu 1924 r. Gene Tunney po raz czwarty spotkał się z Harry Grebem, a walka zakończyła się remisem.
 
5 czerwca 1925 r. Tunney zmierzył się z Tonnym Gibsonem, który w swojej karierze nigdy nie zaliczył desek. Ten pojedynek miał okazać się prawdziwym testem Tunneya w wadze ciężkiej, bo choć Gibson swoje najlepsze lata za sobą, to nadal był uznawany za jednego z najlepszych w wadze ciężkiej. „Fighting Marine” zaliczył egzamin bo dokonał czegoś, czego jeszcze nikomu się nie udało, a mianowicie pokonał Tonny’ego Gibsona przed czasem w 12 rundzie. Tunney miał walczyć a czarnoskórym Harrym Willsem, ale w czasach segregacji rasowej podobnie jak Dempsey odmówił walki. Nieuniknione stało się spotkanie na ringu Gene Tunneya i Jacka Dempseya.

Tunney vs Dempsey

Do pierwszego z dwóch starć doszło 23 września 1926 roku na Sesquicentennial Stadium w Filadelfii. Tunney rozpracował Jacka Dempseya taktycznie i dał lekcje boksu wieloletniemu mistrzowi wagi ciężkiej, pokazując swoje niezwykłe umiejętności. Gene Tunney zdobył upragniony tytuł Mistrzem Świata Wagi Ciężkiej! Do rewanżu doszło niemal dokładnie rok później. Gene ponownie ukazał swoją wyższość w umiejętnościach i technice bokserskiej, wykorzystując słabe punkty Dempseya. Ten jednak w siódmej rundzie wściekły z braku pomysłu zdołał trafić Tunneya prawym hakiem, po którym ten zaliczył deski. Niefrasobliwe zachowanie Dempseya, który zapomniał, że w czasie liczenia musi pójść do neutralnego narożnika pozwoliło Tunney’owi zyskać kilka cennych sekund na dojście do siebie. To był pierwszy nokdaun Gene w karierze. Tunney się pozbierał, a w kolejnej rundzie dokonał zemsty posyłając Dempseya na deski, który po ciosie Tunney'a przyklękną. Ostatecznie walkę jednogłośnie na punkty wygrał Gene Tunney zachowując swój tytuł. Bronił go tylko raz z bokserem z Nowej Zelandii Tomem Heeneyem, którego pokonał przed czasem w 11 rundzie. Po tej walce odszedł z boksu jako czempion wagi ciężkiej, z tylko jedna porażką na koncie.
 
Po za ringiem

Po zakończeniu kariery bokserskiej dorobił się majątku jako biznesmen inwestując w różne nieruchomości. Stał się dyrektorem wielu firm i korporacji zarabiając grube miliony. Gene Tuney jest jednym z najbardziej znanych bokserów w historii, plasuje się w czołówkach rankingów wszech czasów wagi półciężkiej i ciężkiej. Jest członkiem International  Boxing Hall of Fame oraz World Boxing Hall of Fame. Znajduje się na na liście Ring Magazine’s 80 Best Fighters of the Last 80 Years, a także w ranking ESPN ma 50 najlepszych bokserów wszech czasów.



 
 
   
 
 
 
 źródło: wikipedia
 
 
 
 

Jak założyć stronę internetową
 
 
 
 

 
Hostowane na o12.pl
 *W razie jakichkolwiek zastrzeżeń co do treści i zawartości witryny, proszę o kontakt. Kopiowanie treści bez zgody autora zabronione. Wszelkie prawa zastrzeżone.